Beyonce w bikini cz.5
Komentarze (10)
>
> ona jest chyba pracoholiczka. ciagle w ten laptop. biedna nawet na odpoczynek nie ma czasu. a co do jej figury to jest ok. wazne ze sie dobrze czuje w swojej skorze. nie rozumiem was. jak ktos jest za chudy to juz najezdzacie ze anoreksja a jak nie ma nadwagi tylko normalna wage to juz ze grubas. zastanowcie sie. to ze tak obrzacie innych to czesto znaczy ze nie akceptujecie siebie!
niekoniecznie pracocholiczka...moze wlaczala sobie jakas muzyke do posluchania albo pisala maila do kogostam...
a jesli chodzi o jej figore...dzieki Beyonce polubilam siebie! zaczelam nosic krotkie szorty i obcislejsze spodnie I nie uwazam sie za gruba tylko po prostu bardziej kobiecą! waska talia, szersze biodra...to jest kobiece!